Komentarze: 7
Dziś moja koffana Gosia (i inne ziomki) pisała egzamin.....Troszke marudziła, że jej kiepsko poszedł, ale przechodziłam to w tamtym roku i nic nie wiadomo do samego końca....;)))))) Od dwóch dni spaceruje sobie z Karolcią po parq...:)))))) Przynajmniej wiem, że mam kogoś pod ręką komu mogę się wygadać......Oczywiście od tego też mam moją Kinię, o którą się bardzo martwie.......:(((((( Ostatnio chodzi smutna i przygnebiona......Staram się jak mogę ją pocieszyć, ale mi nie wychodzi....:(((((( Ale wierze, że przyjda lepsze dni i będzie się cieszyć razem ze mną z byle czego....:))))))) Wczoraj i dziś sie do niej przylepiłam i nawet ona mnie nie mogła odkleić od siebie........:))))))) Po jutrze kolejne ognisko......Zobaczymy w co tym razem się wpakuję...:)))))))) Za tydzień matury.........Ciekawe jak pójdzie naszym maturzystom.........W tamtym roku w mojej szkole oblało matury 30 osób.......:-/ Nasz dyrektor to sadysta.......Ale do temtu matur powróce......:*:*:*